LSG 2009, pictures, and my life in general

LSG has ended. It was too short but a lot of fun. I’ve made about two bazzilion photographs, which I’ve managed to reduce to just 212. You are invited to see pictures from LSG 2009. They are mostly portraits, as I’m still in love with my Samyang 85/1.4 and I mostly refuse to use the kit 18-55mm lens.

You might be also interested in my gallery from Warsaw go tournament, or more generally in my pictures from the year 2009.

Again, I have no time to write much more, but hopefully all the pictures will keep you interested for a while. European Go Congress is coming up shortly, so I’m not getting a break in go nor in photography… And then — well, there’s time to slack off, travel, play go, make pics, drink vodka, and have fun, and then there’s time to work. Time to work is getting close, and to my own surprise, I’m sort of looking forward to it. :)

4 thoughts on “LSG 2009, pictures, and my life in general

  1. Robisz super zdjęcia. Masz oko.
    Szkoda, że nie pojechałam na LSG, bo może miałabym ładny portret ;)

  2. Tasuki!
    Nie miałam pojęcia, że robisz tak cudne foty!! Są fantastyczne. Tylko, że spodziewałam się całej serii moich skoków do wody z Bosą a tu tylko jedno zjęcie… i na żadnym nie ma Ernesta! Proszę byś się z tego wytłumaczył!:)
    Napisz do mnie na maila. Przyślij mi resztę zdjęć, proszę:)
    pozdrawiam
    Iza

  3. tasuki,

    Foty sa naprawdę srogie. Obiektyw rzeczywiście daje radę ostro, ale wiadomo, że sam tych zdjęć nie robił! :) Szacun!

    matis

  4. Piękne foty robisz. No cóż to moje zdjęcie to tak z zaskoczenia ale mi się podoba. Pozdrawiam.

Comments are closed.